New:Blogowanie część II, the end. 16.August.2008 - - - 22:19:20
Witam wszystkich bo długiej
nieobecności :). Czy dużo się zmieniło? nie bardzo. nie wiem o czym
pisać notki, bo w wakacje nie mam dotyczenia z irytującym zachowaniem
obcych ;] i dobrze. warto sobie odpocząć dwa miesiące, a nawet dużej.
Byłem nad Bałtykiem, widziałem na własne oczy olimpiadę... bo warto
mieć obraz jasności gdy się ma ciemność w rozumie i w przyszłości.
jak wcześniej pisałem miałem zmienić szablon na :sad'owy: ale tego nie
zrobię bo nadzieję mam, i życie toczy się dalej, tylko parę godzin
zostanie wycięte z mego życia. mam nadzieję.
także oświadczam, iż Blogowanie część II zakończone.
Nie myślcie ze to koniec. o ile będę miał siły na wystukanie w
klawiaturę napiszę, a wtedy rozpoczniemy dział III. Mam nadzieję, iż
już zmieniony, nastawiony lepiej do świata i otaczających mnie ludzi,
usiądę przed komputerem dumny jak paw z powodu braku ciężaru i troski o
lepsze jutro. Coments:
LiPA 17.July.2008 - - - 23:21:43
na razie nie mam ochoty nic tu pisać.. ale żeby nie było napisze w skrócie co u mnie.. wakacje spedzam na dzialce.. teraz jestem w domu. dzis bylem u lekarza i okazalo sie ze mam zapalenie oskrzeli. jutro wyjeżdzam nad morze na 16 dni.. biore antybiotyk i nie bede mógl siedziec na słoncu a tymbardziej wykąać się w bałtyku. co tu dużo gadać. LiPA
a to taka mała dygresja o dzisiejszym świecie:
w krainie westgreen nie ma bałwanów. w krainie westred nie ma kretynek. w krainie westblack są podłe świnie, które nie potrafią zrozumieć krainy eastwhite.
bo, mieszkańcy krainy eastwhite to wybrańcy, którzy zostani wybrali, i poddani próbie. jednym się udaje, drugim nie. oboje mają ciężko przez mieszkańców krainy westblack ale do końca pozostają sobą, lub zmieniają siebie idąc za głosem stróża.
Dzisiaj już czwartek czyli czwarty dzień wakacji... pierwszy tydzień dobiega końca. Prawda że czas wolny mija szybciej, niż tak jakbyśmy normalnie chodzili do szkoły? - prawda. Wczoraj się niesamowicie spiekłem... wieczorem nie mogłem zasnąć no ale jakoś się z tym uporałem. Dzisiaj wygląda to lepiej:). Lubię czerwiec.. bo dużo imienin, dużo imprezek... Pogoda myślę - dopisuje. oby tak dalej :] Kończę czytać drugiego Pottera xD no i tak czas leci...